Planer blogowy na 2020

Dotychczas rozpisywałam plany dotyczące bloga w planerze/bujo, ponieważ nie znalazłam na rynku planera, który odpowiadałby moim blogerskim potrzebom 😉 Do ubiegłego miesiąca, gdy to skontaktowała się ze mną Aneta z Memoru z propozycją wykonania planera według mojego pomysłu. Ale się ucieszyłam!

W tym artykule przedstawię Wam moje narzędzie do planowania spraw związanych z blogiem w 2020 roku: tym bardziej moje, bo rozkładówki powstały według moich pomysłów 🙂

O projekcie

Wstępny szkic wykonałam odręcznie na kartce, a Aneta wykonała projekt na komputerze i złożyła planer po ustaleniu szczegółów. W Memoru możecie wybrać ilość stron, całkowicie spersonalizować rozkładówkę, a nawet okładkę!, wybrać ilość tasiemek oraz czy chcecie kopertę na przydasie i zamknięcie na gumkę. Fajnym dodatkiem są też okucia rogów <3 Co zatem znalazło się w moim planerze?

Esencja, Panie, esencja!

Na początku planera znajduje się 13 kart poświęconych miesięcznej strategii blogowej (na każdy miesiąc po jednej + styczeń 2021; dodanie tego miesiąca było pomysłem Anety i muszę przyznać, że trafionym! W ten sposób będę mogła zaplanować sobie początek 2021 jeszcze zanim wyposażę się w nowy planer!).

Znajdziecie tutaj miejsce na zaplanowanie: artykułów, postów na FB i IG, w grupie, newsletter i rubrykę Inne, gdzie można wpisywać dodatkowe uwagi czy rzeczy do zrobienia.

Następnie mamy miesiące po kolei: kalendarium na dwóch stronach (takie jak lubię, z kwadratami!), po którym idą tygodniówki dla danego miesiąca. Każda tygodniówka składa się z takich samych rubryk jak te w miesięcznym planie blogowym – tyle, że tutaj będę bardziej szczegółowo rozpisywać działania, a nawet fragmenty tekstów czy podpisów do zdjęć.

Na końcu planera znajduje się kilka stron w kropki na notatki, które mam zamiar wykorzystać między innymi na listę pomysłów na posty i wydarzenia. Skoro już jesteśmy przy kropkach, to są one w tym planerze wszędzie poza rozkładówkami miesięcznymi – by ułatwić notowanie!

Po co Ci osobny planer dla bloga, Pani Espresso?

Blogowanie na serio to duży projekt 😉 Rozpisanie go wymaga miejsca, a przy tym, ile mam na głowie – i ile miejsca zajmuje mi rozpisywanie szczegółów – potrzebowałam osobnego narzędzia, by było bardziej przejrzyście. W ten sposób w planerze osobistym będę zaznaczać jedynie daty publikacji artykułów i ewentualnie organizowanych przez siebie wydarzeń, co oszczędzi miejsce na inne zapiski, których mam bardzo dużo.

Mikołajki z przytupem

Planer dotarł do mnie 6. grudnia i bardzo cieszę się z tego zbiegu okoliczności – i choć już po Mikołajkach, jeżeli chcecie sprawić komuś bliskiemu frajdę i personalizowany planer, koniecznie zajrzyjcie na stronę Anety podaną wyżej lub Instagram! Jest starannie, jest gustownie, jest pięknie <3

Niebawem na Instagramie mam zamiar pokazać planer z bliska, zatem trzymajcie rękę na pulsie – a za jakiś czas pojawi się kolejny artykuł w tym temacie, i tym razem szczegółowo opowiem Wam o planowaniu blogowych treści 🙂 Zapiszcie się na newsletter, żeby niczego nie przegapić 🙂

INSTAGRAM

FACEBOOK

YOUTUBE

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.