Uncategorized

Mity o planowaniu

Ostatnio pisałam o mitach dotyczących samodzielnej nauki języków. Planowanie również jest otoczone takimi mitami, i choć wiele osób już od dawna o nich mówi, wydaje się, że wciąż za mało! Dlatego dziś Pani Espresso porusza kilka najważniejszych.

Nie mam czasu na planowanie

Nie słuchajcie, gdy ktoś mówi Wam, że on to nie ma czasu na takie rzeczy, że planowanie jest czasochłonne, bla bla bla – bo później taka osoba będzie narzekać, że z niczym się nie wyrabia i… nie ma czasu! 🙂

Oczywiście, że planowanie jest czasochłonne, szczególnie na początku tej przygody 😀 Ale gdy już wiesz czego chcesz i umiesz wyznaczać cele i rozpisywać je na zadania, samo planowanie nie zabiera dużo czasu. Nie musisz planować kolorowo, ozdabiać kalendarza, czy rozrysowywać 150 rozkładówek bujo na miesiąc. Ale jojczącym cwaniarom mówię NIE.

Prowadzenie bullet journal jest zbyt czasochłonne

To zależy, jak je prowadzisz. Czy spędzasz godziny na ozdabianiu go, czy majstrujesz z akwarelami albo próbujesz ręcznie rysować różne rzeczy. Bo jeśli bawisz się w pierdoły, to oczywiście, że Cię to relaksuje, ale też zabiera czas. Sama z tego powodu uwielbiam naklejki, bo lubię mieć ozdoby, ale ponieważ zamiast talentu plastycznego dostałam językowy, nie chcę spędzać czasu na rysowaniu. Więc naklejam. Każda metoda planowania może zabierać mnóstwo czasu, jeśli nieodpowiednio się do niej podchodzi.

I oczywiście: jeśli nie potrzebujesz planera do stosowanego w 150% do Ciebie i wystarczają Ci rozkładówki dostępne w tych, które możesz znaleźć w sklepach, to świetnie 🙂

Planowanie z użyciem kolorów to tylko zabawa

Ja wiem, ja naprawdę wiem, jak ludzie czasem patrzą na moje planery. Że kolory, że coś pozakreślane, że naklejki. Naklejki są mniej ważne, ale kolory to w moim planowaniu podstawa.

Gdybym była tylko mamą będącą z dzieckiem w domu, albo tylko osobą pracującą (choć teraz mam przerwę w pracy, bo szukam nowej), bez specjalnych dodatkowych zajęć, to mogłabym się zgodzić, że w takim przypadku kod kolorów to czysta fanaberia. Mnie on bardzo ułatwiał planowanie jeszcze za czasów dwóch prac i doktoratu, jak i później – ale o tym, jak kolory pomagają się odnaleźć w planerze, jaki kod kolorów obrałam i jak przygotowuję planer na 2020 rok, opowiem Wam niebawem w osobnym wpisie.

Nie da się planować przy małym dziecku

To jest, proszę państwa, bujda na resorach. Oczywiście, że się da! Możesz mi wierzyć, bo przez rok prowadziłam firmę, opiekując się dzieckiem w domu. Nie da się planować co do minuty czy godziny, to fakt. Ale to właśnie macierzyństwo samo w sobie jest treningiem organizacji, i jak najbardziej da się planować, mając malucha pod pachą – tylko w trochę inny sposób niż robią to osoby, które mają już duże dzieci, lub które są bezdzietne. Gdzie wola (i priorytety!), znajdzie się i sposób 🙂 Tak, ja wiem, że Matki Zimnej Kawy mnie teraz pożrą żywcem, ale taka jest prawda. Zapytajcie Pani Swojego Czasu, albo którejkolwiek mamy chorego dziecka lub nawet samotnej mamy i zobaczycie, jak te kobiety są mega ogarnięte, wiedzą co kiedy mają zrobić i na co mogą kiedy poświęcić czas!!! Ale o planowaniu z dzieckiem również będzie osobny post, bo to temat-rzeka…

Nie ma znaczenia w czym się planuje

Tak jak pisałam w jednym z punktów powyżej, jeśli nie masz szczególnych potrzeb, wystarczy Ci pierwszy z brzegu kalendarz z okładką, która Ci się spodoba. Natomiast jeżeli masz dużo na głowie, to forma planera jest KLUCZOWA tuż po systemie planowania zadań! Źle dobrany planer to jak tępy nóż albo rozwalający się młotek. Słabe narzędzie, które nie będzie odpowiednio wspierać Cię w wykonywaniu tego, co masz zrobić.

Jeśli chcesz dobrze wyznaczyć cele i zaplanować nadchodzący 2020 rok, koniecznie weź udział w moim grudniowym wyzwaniu Planuję 2020 z Panią Espresso: zajmiemy się nie tylko celami, ale też sposobem ich rozpisania i przygotowaniem Waszych bullet journali i kalendarzy na 2020! Wyzwanie odbędzie się 2 i 3. grudnia na Instagramie i w grupie u Pani Espresso, a do osób zapisanych na newsletter w pierwszy dzień wyzwania polecą bezpłatne materiały do samodzielnego wydruku! Możesz zapisać się TUTAJ. To jak, zaplanujesz ze mną rok? 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.