PLANOWANIE I BULLET JOURNAL

Jak przygotować kalendarz na 2020?

Kto już wybrał kalendarz na 2020, ręka do góry! 🙂 Tych z Was, którzy jeszcze mają tę decyzję przed sobą, zapraszam do przeczytania moich wcześniejszych artykułów na ten temat, a potem poniżej 😉

Dzisiaj Pani Espresso radzi, jak przygotować nowy kalendarz na kolejny rok, by wygodnie się z niego korzystało.

Po co w ogóle przygotowywać kalendarz?

To nie wystarczy kupić, odpakować i zacząć wpisywać spotkania?

Jeśli używasz kalendarza jedynie do notowania terminów spotkań, to tak.

Osoby, które traktują go jak planer do planowania wszystkiego/większości spraw, powinny pamiętać o kilku rzeczach.

Photo by JESHOOTS.COM on Unsplash

Kiedy kalendarz powinien być gotowy?

Na to pytanie nie ma jednej prawidłowej odpowiedzi, wszystko zależy od tego, na ilu polach planujesz, z jakim wyprzedzeniem i kiedy musisz zacząć używać kalendarza. Ja proponuję, żeby był gotowy minimum na dwa tygodnie przed rozpoczęciem planowania kolejnego roku. Żeby już czekał.

Po co tak wcześnie? To jakieś szaleństwo!

Z kalendarzem jest trochę jak z ozdobami świątecznymi: wiele osób dziwi się, że są dostępne w sprzedaży już od połowy września lub najpóźniej od października. No bo po co, skoro Kevina jeszcze nie grają (a podobno grali kilka dni temu, nie wiem, oglądam tylko Netflix). A po to, żeby ludzie, którzy tego potrzebują, mogli sobie zacząć planować odpowiednio wcześniej i nie przepisywać notatek po trzy razy i w ostatniej chwili 🙂 Tym, których razi obecność zarówno ozdób jak i kalendarzy proponuję nie zaglądać do działu papierniczego przed listopadem. I już 😉

Od ogółu do szczegółu

Popatrz na swój kalendarz jak na NARZĘDZIE. Ma być użyteczny, to przede wszystkim, ale korzystanie z niego ma być dla Ciebie przyjemne. Dlatego właśnie weź teraz kartkę i długopis i zrób skrótowe notatki według moich podpowiedzi. Nie martw się, jeśli jeszcze nie wybrałaś kalendarza. Po przeczytaniu tego artykułu będziesz mieć obraz swoich potrzeb i gotową listę rzeczy do zrobienia w swoim planerze. No to jedziemy, od rzeczy podstawowych po trochę bardziej zaawansowane 😉

  1. Kolorki na… pierwszą stronę. Jeżeli używasz kolorów w planowaniu, warto przygotować sobie klucz kolor-typ zadania/spotkanie i umieścić go w minimalistycznej formie z przodu kalendarza. Zastanów się, które kolory kojarzą Ci się z danymi aspektami życia i użyj właśnie ich! Pamiętaj, że mniej to więcej i najlepiej, by liczba kolorów nie przekroczyła pięciu – inaczej może wkraść się chaos i będzie Ci niewygodnie.
  2. Cele roczne i długofalowe projekty. Warto zapisać je obok siebie, na wolnej stronie lub dwóch. Część celów rocznych wynika z dlugofalowych projektów, chociażby takich jak mój 10before30, dlatego warto zanotować wszystkie ważne rzeczy w jednym miejscu. Każdy z projektów rozpisz hasłowo.
  3. Planery miesięczne. Jeżeli z nich korzystasz, dobrze jest stosować w nich (i w całym kalendarzu!) ten sam system kolorów, który sobie opracujesz i umieścisz z przodu planera. Pod każdym miesiącem możesz wrzucić nagłówki albo kropki w odpowiednich kolorach i tam wpisywać plany na dany miesiąc. Ważne wydarzenia wpisuj od razu w rozkładówkę miesięczną (urodziny, spotkania, urlop, wyjazdy, itp.). Nie przepisuj tego samego po trzy razy, pamiętaj, że masz to jeszcze zaznaczyć w widoku tygodniowym/dziennym w zależności od tego, jaki wybrałaś.
  4. Tygodniówki/dniówki. Każdy z tych dwóch rozkładów ma inne potrzeby. Pomyśl czy potrzebujesz miejsca na wyróżnienie priorytetów (od razu Ci powiem: TAK, POTRZEBUJESZ!), habit trackery, journalling, wolne miejsce na notatki. Potem zdecyduj, ile miejsca potrzeba na każdy z elementów, które chcesz ująć, i według tego zorganizuj sobie rozkładówkę, używając cienkopisu i linijki albo gotowych naklejek, na przykład takich z Me And My Big Ideas.
  5. Dodatkowe strony. Wypisałaś już wszystkie najważniejsze obszary, w których działasz. Teraz pomyśl, które z nich wymagają posiadania osobnej strony w planerze. Jeśli prowadzisz własną firmę, bloga, kanał YouTube, prawdopodobnie przyda się taka strona. Osoby pracujące na etacie najczęściej nie mają takiej potrzeby – albo wystarczy im tylko pół strony na najważniejsze informacje. Chcesz umieścić w kalendarzu kilka najważniejszych list, żeby zawsze mieć je ze sobą? Śmiało, to dobry moment i odpowiednie miejsce, by to zrobić. Pamiętaj tylko, żeby były to listy, z których faktycznie będziesz często korzystać – resztę przenieś do bullet journal.
  6. Brain dump (zwany też Myślodsiewnią). Jedna strona na luźne notatki i bazgroły. Ja akurat tego nie lubię, wolę w tym celu nosić w kalendarzu dodatkową luźną kartkę.
Photo by JESHOOTS.COM on Unsplash

I na koniec jedna dodatkowa rada Pani Espresso: jeżeli chcesz w jakiś sposób ozdobić kalendarz, zastanów się wcześniej jaka ilość dekoracji jest dla Ciebie optymalna. Najlepiej zdecydować się na jeden lub dwa style czy motywy przewodnie 🙂

Kiedy zazwyczaj przygotowujesz swój kalendarz na kolejny rok? Co bierzesz pod uwagę? Napisz mi w komentarzu!

FACEBOOK

INSTAGRAM

NEWSLETTER

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.