PLANOWANIE I BULLET JOURNAL

Bullet journal w notesie z Flying Tiger

Podczas gdy świat Bullet Journal w Polsce i we Włoszech został zawojowany przez notesy z Flying Tiger Copenhagen dedykowane dla tej metody planowania, ostatnio moje serce podbił notes również z Tigera, ale podzielony na cztery części (i w linie, nie w kropki). Jak to bywa ze mną, oczyska mi się zaświeciły, a w głowie już pojawiło się kilka pomysłów na wykorzystanie tego małego cudaka. Dzisiaj opowiem Ci, w jaki sposób rozpisałam sobie w nim bujo do końca bieżącego roku.

Chyba już miałam system planowania?

Tak, miałam, potwierdzam. Sprawdzał się przez dwa tygodnie… Później zauważyłam, że jednak potrzebuję widoku tygodniowego nawet bardziej niż większej ilości miejsca na notatki! Jak zatem zapewniłam sobie to miejsce?

Pani Espresso

Zjeść ciastko i mieć ciastko

Popatrzyłam na ten notes i do głowy przyszło mi od razu rozwiązanie bujo, które pomoże mi planować w układzie tygodniowym, a przy tym zachować porządek w notatkach i kolekcjach. Wierzcie lub nie, ale sam fakt istnienia fabrycznego podziału notesu na cztery części to ogromne ułatwienie! Co zrobiłam?

Listę!

Tak jak pisałam TUTAJ, zrobiłam listę wszystkich rodzajów stron – i list – które chciałam mieć w bujo.

Cztery to dużo!

Dobra, Pani Espresso, do konkretów, bo ja stoję pod Tigerem i czytam ten post i waham się: kupić ten notes, nie kupić…

KUPIĆ! Bo da się go wykorzystać też do nauki języka, i to też Ci niebawem pokażę 🙂

Część 1: 2019

Tutaj zamieściłam kalendarium i plany miesięczne:

  • skrócony kalendarz na trzy ostatnie tygodnie października + plan miesiąca + rozpiski tygodniowe
  • skrócony kalendarz na listopad + plan miesiąca + rozpiski tygodniowe
  • skrócony kalendarz na grudzień + plan miesiąca + rozpiski tygodniowe.

Każdy kalendarz i plan miesiąca zajmuje dwie sąsiadujące ze sobą strony = 4 strony kalendarium i planów na miesiąc.

Na końcu tej części zostało mi dosłownie kilka stron – tam prawdopodobnie umieszczę podsumowanie roku.

Pani Espresso
Pani Espresso
Pani Espresso

Część 2: 2020

Ta część mojego nowego bujo jest poświęcona planom na 2020 rok. Dlaczego aż tyle? Aż 20 kartek na plany?

Tak jak mówiłam, przede mną dużo pracy, duże projekty, a każdy z nich musi być dokładnie zaplanowany. No i oczywiście plany rodzinne, osobiste, językowe.

Tu znajdą się plany:

  • dotyczące nauki języków, w tym rozpiski projektu 10before30
  • blogowe – tematyka na każdy miesiąc, tematy postów, transmisji live i wyzwań! Tak, będą wyzwania, pierwsze jeszcze w tym roku, a dokładniej w listopadzie! Pierwszy live odbędzie się jeszcze w październiku 🙂 Zapisz się na NEWSLETTER, żeby być na bieżąco 🙂

Jest też miejsce na dodatkowe notatki i pomysły 🙂

Część 3: listy

Do tego działu wpadły wszystkie listy/kolekcje, które chciałam mieć w bujo, w tym: pomysły na posty blogowe i wyzwania, skrót projektu 10before30, chciejlisty, w tym językowa 😀 , miejsce na książki przeczytane w 2019 i książki do przeczytania, miejsca do odwiedzenia, plan urodzin mojej Mamy i inne 🙂

Część 4: notatki

Wydzielone miejsce na wszelkie dodatkowe notatki, luźne lub mniej, zapiski z wizyt lekarskich, skrótowe notatki z webinarów i książek, i wszystko inne, co w rozmowach jest określane jako “zaraz sobie zapiszę”, a potem zazwyczaj brakuje miejsca w kalendarzu i nie wiemy, gdzie to wcisnąć. Pani Espresso już wie. Sekcja na notatki to ZŁOTO!!!

Najwyższa pora!

Daj mi znać, jak podoba Ci się mój pomysł na wykorzystanie notesu z Tigera 🙂 Jeżeli jesteś zapisana na newsletter, jutro pofruną do Ciebie pomysły na kolekcje bullet journal! <3

FACEBOOK

INSTAGRAM

NEWSLETTER

2 komentarze

    • admin

      Nie, nie wszystkie plany na 2020 udało mi się zrealizować, ale też planując, zawsze robię to trochę na wyrost – im więcej zaplanuję, tym więcej zrobię. Choć zrealizowałam kilka innych rzeczy, których nie planowałam wcale – jak choćby zmiana branży 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.